Na samą myśl przechodzą ciarki

Na samą myśl przechodzą Cię ciarki, jest Ci zimno, myślisz że to fanaberia, a przed oczami masz perspektywę zapalenie płuc? Prawdopodobnie jeszcze nigdy nie doświadczyłeś kąpieli w zimnej wodzie czyli morsowania, o którym trochę  opowiem, bo jestem „morsem”. 

Morsowanie

Morsowanie

 Znana ze swoich właściwości kąpiel w zimnej wodzie staje się coraz modniejsza wśród miłośników zdrowego stylu życia.

Jego historia sięga starożytnego Rzymu i wiąże się z kulturą łaźni miejskich. Goście po zażyciu ciepłych kąpieli zanurzali się we frigidarium, czyli w basenach z zimną wodą, które czasami schładzano dodatkowo śniegiem. W Polsce działa ponad 100 klubów morsa oraz wiele stowarzyszeń nieformalnych. Najstarszy z nich liczy ponad 40 lat, zrzesza przeszło 400 osób (najmłodsze dziecko ma 5lat, a najstarsza kobieta 90) – jest to Gdański Klub Morsów. 

Moja przygoda z morsowaniem rozpoczęła się po zakończeniu izolacji domowej. Okres zakażenia koronawirusem wspominam niezbyt dobrze – nie ze względu na przebieg choroby, ale izolację i przymus pozostania w domu. Był to czas wielu przemyśleń, pomysłów – tak zrodził się jeden z nich, czyli morsowanie.

Pamiętam euforię i radość wynikającą z perspektywy doświadczenia czegoś nowego. Zebrałam dokładne informacje na temat przygotowania do kąpieli. Ważna i podstawowa jest trwająca ok. 15minut rozgrzewka. Podczas jej trwania nie wolno się spocić. Rozbierać należy się stopniowo. Przed samym wejściem do wody osłania się głowę czapką, a ręce rękawiczkami – są to miejsca które najszybciej tracą ciepło. 

Po odbyciu rozgrzewki, stopniowo zanurzyłam się w lodowatej wodzie do wysokości pach. Na całym ciele czułam wbijające się szpileczki, które stopniowo przestały boleć – uczucie nie do opisania. Wytrzymałam 7minut – ale nie czas jest tu najważniejszy tylko przełamanie strachu przed zanurzeniem.  Pierwsze nie powinno przekraczać 1-2 minut. Po wyjściu z wody przez około 5minut nie czuje się zimna – jest to idealny moment na ubranie się i gorącą herbatę. Emocje doświadczane po wyjściu z wody ciężko jest do czegokolwiek porównać – jest to ogromna dawka energii, a hormony szczęścia pracują na najwyższych obrotach nawet cały dzień.

Coraz bardziej uzależniam się od morsowania.  Zażywając kąpieli w pobliskich rzekach i jeziorach, raz a nawet dwa razy w tygodniu, odczuwam ich dobroczynny  wpływ na organizm. 


Przykładowe korzyści płynące z morsowania:

• Pomaga uzyskać długowieczność, obniżając wiek biologiczny nawet o 8-16lat

• Pomaga utrzymać lepsze zdrowie, hartuje organizm

• Zwiększa ruchomość stawów

• Zmniejsza bóle reumatyczne, bóle stawów, po kontuzjach, przy zakwasach mięśni

• Wywiera pozytywny wpływ na funkcjonowanie układu kostnego

• Wzmacnia układ sercowo- naczyniowy

• Poprawia ukrwienie skóry, opóźnia jej starzenie

• Normalizuje poziom cholesterolu i cukru

• Pomaga w pracy nad figurą

• Redukuje stres, pomaga walczyć z depresją 

• Dodaje wigoru i energii

Ale są także przeciwskazania – wśród nich: 

• problemy z sercem i krążeniem

• nadciśnienie

• choroby mózgu

• padaczka

• bolerioza

Każda osoba niepewna swojego stanu zdrowia powinna skonsultować się z lekarzem.

Zamiennikiem morsowania, który prawdopodobnie będzie łatwiejszy w przełamaniu strachu i bariery psychologicznej, jest kriosauna. Jej dobroczynne działanie można odczuć już po serii kilkuminutowych sesji. 

Taki zabieg, realizowany pod okiem doświadczonego fizjoterapeuty,? jest dostępny w Centrum Origin Otwock

Zimna woda leczy od dawna

Zimna woda leczy od dawna, co potwierdza również polskie powiedzenie „Zimna woda zdrowia doda”. Czy się z tym zgadzam? Tak! Nic tak nie wpłynie na ciało i ducha i na pewno pomoże na jesienno-zimową chandrę, która doskwiera. Serdecznie polecam! 

***

Krioterapia

Krioterapia to sposób leczenia poprzez poddawanie organizmu ludzkiego skrajnie niskim temperaturom: od -120 do nawet -160 st. C. Można stosować ją ogólnie lub jedynie miejscowo. Zabieg trwa od 2 do 3 minut i może być przeprowadzany jednorazowo bądź w seriach po 10 – 14 powtórzeń (maksymalnie dwa razy dziennie). W medycynie krioterapia bywa wykorzystywana jako metoda leczenia zapalenia stawów, naderwań ścięgien czy mięśni oraz w zwalczaniu przewlekłego i patologicznego bólu. Chętnie sięga po nią zwłaszcza medycyna sportowa. Zaledwie kilka lat temu zalety krioterapi docenili także lekarze dermatolodzy i kosmetolodzy.

Kriosauna w Centrum Origin Otwock

Jednoosobowa kriosauna przeznaczona jest do prowadzenia zabiegów krioterapii ogólnoustrojowej oraz seansów kriokąpieli w zakresie temperatury od -100 do -150 stopni C.

WSKAZANIA:

  • Depresja, migreny, zmęczenie nerwica, wysokie ciśnienie wewnątrzczaszkowe
  • Nerwobóle np. rwa kulszowa
  • Początkowe stadium choroby niedokrwiennej serca
  • Nadciśnienie tętnicze (I stadium)
  • Mechaniczne urazy kręgosłupa, stawów
  • Oparzenia w okresie zdrowienia
  • Atopowe zapalenie skóry, łuszczyca, trądzik
  • Zaburzenia czynności tarczycy i choroby endokrynologiczne
  • Otyłość, celulit, rozstępy
  • Astma
  • Profilaktyka grypy, przeziębienia


Zapisy na zabiegi tel. 22 102 60 80

Magazyn NEW LIFE nr 6 str 22-23

Autor:
      Katarzyna Grzegrzółka – terapeutka zajęciowa

  

ORIGIN Polska
ul. Hajoty 49
01-821 Warszawa
tel. +48 (22) 279 49 00

Copyright 2019 | All Rights Reserved – Projekt i wykonanie Origin Polska